System kaucyjny opóźniony
O opóźnieniu systemu informowaliśmy już wcześniej – teraz znana jest ostateczna data. System kaucyjny ruszy w Polsce dopiero 1 października – poinformował Premier Donald Tusk na konferencji prasowej.
Głównym powodem opóźnienia ma być troska o dostosowanie rynku do nowych wymogów. „Chcemy, żeby ta ustawa nie była dotkliwa i bolesna dla pracowników oraz właścicieli placówek handlowych, także tych mniejszych,” tłumaczył Premier.
System kaucyjny, mający na celu poprawę recyklingu opakowań, od dawna wzbudzał duże zainteresowanie i nadzieje na poprawę stanu środowiska w Polsce. Przygotowania do jego wdrożenia trwały od miesięcy, a automaty do zwrotu butelek pojawiły się już w wielu supermarketach, gotowe na pierwotnie planowaną datę startu – 1 stycznia. Niemniej, decyzja o przesunięciu terminu spotkała się z mieszanymi opiniami. Krytycy podkreślają, że rząd uległ presji lobby handlowego, dla którego nowe zasady wiązałyby się z kosztami adaptacji.
Dodatkowym punktem zapalnym jest decyzja o wyłączeniu małych szklanych opakowań na alkohol, tzw. „małpek”, ze systemu kaucyjnego. Według szacunków, Polacy kupują aż 3 miliony takich opakowań dziennie. Problem walających się na ulicach i w parkach „małpek” można by zredukować jednym ruchem – włączając je do systemu. Jednak producenci alkoholi skutecznie sprzeciwili się tej propozycji, co według wielu opinii polityków i ekologów odbija się negatywnie na stanie środowiska.
Pomimo kontrowersji, społeczne poparcie dla systemu kaucyjnego jest ogromne – według badań przytaczanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, aż 85% Polaków popiera wprowadzenie takiego rozwiązania.