Nowe przepisy UE walczą z nadmiarem plastiku!
Unia Europejska przyjęła nowe rozporządzenie, którego celem jest ograniczenie nadmiernych opakowań i zużycia plastiku. Jedną z najważniejszych zmian będzie wprowadzenie od 2030 roku zakazu „jednorazowych plastikowych opakowań dla świeżych owoców i warzyw sprzedawanych w małych ilościach (do 1,5 kg)”. Oznacza to m.in. koniec foliowania pojedynczych ogórków czy innych warzyw, które mogą być bez problemu sprzedawane luzem. Zgodnie z zapisami rozporządzenia, zakaz obejmie opakowania zbędne z punktu widzenia funkcjonalności, czyli takie, które nie są konieczne do ochrony produktu, wydłużenia jego trwałości ani zapewnienia bezpieczeństwa w transporcie i sprzedaży.
Jak należy interpretować ten zapis na konkretnych przypadkach? Wątpliwości budzą np. opakowania zbiorcze, takie jak plastikowe tacki z folią na pomidorki koktajlowe, borówki czy truskawki. W ich przypadku zapewne producenci łatwo udowodnią, że opakowanie jest niezbędne aby chronić produkt przed uszkodzeniem lub wydłużyć jego trwałość. Dlatego pomidorki, borówki, winogrona czy jagody, najprawdopodobniej nadal będą pakowane – choć możliwe, że w innych materiałach lub w opakowaniach spełniających bardziej rygorystyczne wymogi recyklingu.

Nowe przepisy – co zmieni się już od sierpnia 2026 roku?
Nowe rozporządzenie dotyczące opakowań będzie obowiązywać bezpośrednio we wszystkich krajach UE, więc także w Polsce. Od sierpnia 2026 roku producenci i sklepy będą musieli spełnić pierwsze wymagania. Wśród nich znajdą się limity dla PFAS – substancji chemicznych stosowanych np. do zabezpieczania opakowań przed wilgocią i tłuszczem. Problem polega na tym, że związki te praktycznie nie rozkładają się w środowisku i mogą kumulować się w organizmach ludzi i zwierząt, dlatego nazywa się je „wiecznymi chemikaliami”. Nowe przepisy ograniczą ich obecność w opakowaniach mających kontakt z żywnością.

Deklaracja zgodności opakowań – nowy obowiązek producentów
Od 2026 roku każde opakowanie będzie musiało posiadać tzw. deklarację zgodności. To dokument, w którym producent potwierdza, że opakowanie spełnia wszystkie wymagania unijnego prawa – m.in. jest bezpieczne dla zdrowia, nie zawiera niedozwolonych substancji i nadaje się do recyklingu. Brak takiej deklaracji oznacza, że produkt nie będzie mógł być sprzedawany. W praktyce oznacza to większą odpowiedzialność po stronie producentów i importerów.

Lata przejściowe i kierunek zmian: mniej plastiku w sklepach i konkretne cele recyklingu
Okres między 2026 a 2030 rokiem będzie czasem stopniowych zmian. Firmy będą musiały dostosować swoje opakowania do nowych wymogów – tak, aby nadawały się do recyklingu i zawierały określony udział materiałów z odzysku. Rozporządzenie przewiduje konkretne poziomy: dla części opakowań plastikowych już od 2030 roku wymagany będzie minimalny udział tworzyw z recyklingu na poziomie ok. 10-35% (w zależności od typu opakowania), a w kolejnych latach – do 2040 roku – progi te mają wzrosnąć nawet do 50-65%. Dodatkowo wszystkie opakowania będą musiały być zaprojektowane tak, aby faktycznie nadawały się do recyklingu w skali przemysłowej, a nie tylko teoretycznie.
W praktyce oznacza to, że plastikowe opakowania mogą znikać ze sklepów wcześniej, jeszcze przed formalnym zakazem, a te które pozostaną – będą wyraźnie inne niż dziś. Dla konsumentów oznacza to mniej plastiku przy codziennych zakupach, a dla rynku – wyraźny sygnał, że przyszłość należy do opakowań projektowanych z myślą o ponownym wykorzystaniu i recyklingu.