Fast Fashion na celowniku Europy
Polacy pokochali chińskie platformy internetowe Shein i Temu, gdzie można kupować ubrania w niewiarygodnie niskich cenach. Jak to się dzieje, że są one takie tanie? Nie jest tajemnicą, że Chińczycy szyją ubrania bez poszanowania praw pracy czy norm środowiskowych. Oprócz tego „oszczędzają” na działach projektowania, kradnąc wzory od innych marek. Oferowane przez Shein i Temu ubrania to tzw. fast fashion – ubrania w niskiej cenie i niskiej jakości. Często nie nadają się do ponownego założenia już po jednym razie, przyczyniając się do wzrostu konsumpcji i zanieczyszczania środowiska. Jest to spore utrudnienie dla polskich lokalnych marek, szyjących ubrania wysokiej jakości, trwałe i ekologiczne. Popularność chińskich platform niestety rośnie – w marcu 2024 roku Temu deptało już po piętach Allegro jeśli chodzi o liczbę odwiedzin.
Walkę z chińskimi platformami rozpoczęła w Europie Francja, wprowadzając dodatkowy podatek w wysokości 5 EUR od każdego sprzedawanego artykułu. Producenci będą musieli też informować kupujących o wpływie ich produkcji na środowisko. Teraz podobne kroki zapowiedział rząd Donalda Tuska. Ministerstwo Finansów przygotuje plan działania dotyczący ograniczenia potencjalnej nieuczciwej konkurencji ze strony zagranicznych platform handlu w internecie — powiedział Minister Finansów, Andrzej Domański. Trzymamy kciuki.