Sejmowi nie udało się odrzucić prezydenckiego weta wobec ustawy łańcuchowej. Potrzebne było do tego 263 głosów, udało się zebrać jedynie 246. We wcześniejszym wrześniowym głosowaniu ustawę łańcuchową poparło 280 posłów, w tym 49 posłów PiS i Jarosław Kaczyński. Niestety, w środowym głosowaniu nikt z tej partii nie zagłosował za odrzuceniem weta, a Jarosław Kaczyński był nieobecny.
Co czeka nas dalej w tej sprawie? Prezydent przedstawił własny projekt ustawy, który ma trafić pod obrady Sejmu. Jego propozycja co prawda zakłada odejście od trzymania psów na łańcuchach, ale – co wzbudza krytykę – nie zawiera żadnych norm dotyczących minimalnych wymiarów kojców. Rządząca większość zapowiada prace nad kolejnymi wersjami projektu – z poprawkami i klarownymi wymogami dotyczącymi kojców.
Co ważne, ustawa łańcuchowa cieszy się wyraźnym poparciem społecznym. Z sondaży wynika, że większość Polaków popiera zakaz trzymania psów na uwięzi – i to nie tylko w dużych miastach, ale również na wsi.
“Pod obywatelskim projektem „Stop Łańcuchom” podpisało się ponad pół miliona osób. Dlatego nie poddajemy się. Tego głosu nie da się uciszyć. Odeślemy łańcuchy do historii ” – mówi Anna Zielińska, Prezeska Fundacji Viva! Akcja dla zwierząt.