Czy bobry to szkodniki powodujące powodzie czy może pożyteczne stworzenia? To pytanie spowodowało gorącą debatę po ostatniej powodzi na Odrze. Ostatni tydzień przyniósł nowe zaskakujące fakty. Dzięki działalności bobrów Czesi zaoszczędzili 5 milionów złotych!
Bobry ratują Czechów przed suszą
Dorzecze Wełtawy w Czechach, niegdyś zielone i tętniące życiem, przez złą gospodarkę wodną zamieniło się w XX wieku w step. Błędy z przeszłości postanowiono naprawić. Sporządzono projekt rewitalizacji terenu, tak by przywrócić jego wartość przyrodniczą i podnieść poziom wód w okolicznych studniach. Miał on kosztować 30 milionów koron, czyli ok. 5 milionów złotych. Projekt był na etapie oczekiwania na pozwolenia budowlane. Tymczasem w styczniu tego roku okazało się, że żadne inwestycje nie są potrzebne. Za ludzi całą pracę wykonały (i to za darmo)… okoliczne bobry. Budowane przez nie tamy oraz żeremia spowodowały utworzenie podmokłych terenów, na które powróciła przyroda. Te sympatyczne futrzaste zwierzęta pomagają również w naszym kraju. „W Polsce bobry, dzięki swym niesamowitym zdolnościom budowlanym, gromadzą co najmniej 200 m3 wody. Tym samym zapobiegają suszom i powodziom” – głosi okładka książki Andrzeja Czecha „Król bóbr. Architekt przyszłości”.
Donald Tusk kontra bobry
Tymczasem z tymi pożytecznymi zwierzętami chciał walczyć we wrześniu 2024 r. Donald Tusk. Jego zdaniem ich działalność prowadzi do osłabiania wałów i zwiększania zagrożenia powodziowego. Tę wypowiedź skrytykowali eksperci. Ich zdaniem za zły stan wałów w Polsce nie odpowiadały bobry, lecz Państwo. Fakt, bobrom zdarza się czasem kopać wzdłuż rzeki, ale zabezpieczenie przed nimi wałów jest banalnie proste – wystarcza montaż specjalnych siatek. Z kolei w górnych odcinkach rzek bobry są niesłychanie pożyteczne. Budując małe tamy spowalniają spływ wody, zwiększając tzw. małą retencję oraz tworząc mokradła w korytach rzek. Dzięki temu zagrożenie powodziowe znacząco się zmniejsza.
Czy bobry niszczą drzewa?
Rzeczywiście, bobry używają kłód drzew do budowy tam i żeremi. Drewno to też ich pożywienie – jedzą korę i miękkie części drewna. Szacuje się, że dorosły samiec powala około 200 drzew rocznie! Choć ich działalność może wyglądać jak niszczenie, w rzeczywistości wpływają bardzo korzystnie na ekosystem, tworząc nowe siedliska dla wielu gatunków. Korzyści z tworzonych przez bobry mokradeł przewyższają ewentualne straty z prowadzonej przez nie wycinki. Populacja bobra w Polsce liczy według szacunków ponad 100 tys. osobników.