Rekordowo gorący wrzesień to nie tylko przyjemna słoneczna pogoda. Nasz kraj ogarnia susza. Sytuacja robi się poważna. Stan Wody Wisły w Warszawie wyniósł w piątek zaledwie 29 cm! Tymczasem “zdrowy” poziom to około 150 cm. Do anty-rekordu wszechczasów, czyli 26 cm, brakuje już bardzo niewiele! Według prognoz hydrologów są bardzo duże szanse, że zostanie on pobity w poniedziałek.
Coraz gorsza sytuacja panuje na większości polskich rzek – na 70% z nich notowane są niskie stany wody. Dla wschodniej Polski IMGW wydało ostrzeżenie o suszy hydrologicznej.
Przypomnijmy, że wyróżnia się 4 etapy suszy. Pierwszy to susza atmosferyczna – długotrwały brak opadów na danym terenie. Drugi etap to susza glebowa, zwana też rolniczą. Wówczas spada wilgotność gleby do poziomu, który jest niewystarczający do prowadzenia upraw. Kolejny etap to właśnie susza hydrologiczna – niska wilgotność gleb powoduje, że i w rzekach zaczyna brakować wody. Dalszy brak opadów prowadzi do suszy hydrogeologicznej, gdy obniża się poziom wód podziemnych. Miejmy nadzieję, że jej unikniemy. Oczywiście susza w Polsce to narastającego kryzysu klimatycznego.
Autor zdjęcia: Bernard NoK