Od 3 lat ONZ negocjuje podpisanie globalnego traktatu ds. ograniczenia plastiku. Zgodnie z szumnymi zapowiedziami, konferencja w Genewie od 3 do 14 sierpnia miała być finałową rundą negocjacji i doprowadzić do podpisania globalnego traktatu. Niestety, odważne rozwiązania blokuje przemysł naftowy i petrochemiczny.
Limity produkcji czy innowacyjne rozwiązania
Kluczowy spór dotyczy tego, czy w projektowanym traktacie mają znaleźć się limity produkcji plastiku dla poszczególnych krajów, czy może ma on jedynie skupiać się na rozwiązaniach z zakresu projektowania opakowań i ich recyklingu. Kraje zależne od przemysłu petrochemicznego — m.in. Arabia Saudyjska, Rosja, Iran, a także USA — opowiadają się oczywiście za niewprowadzaniem jakichkolwiek limitów. Z kolei koalicja ambitnych krajów, do których należy Unia Europejska, Kolumbia, Chile, Panama, Kraje Afryki i Pacyfiku są za wprowadzeniem limitów produkcji oraz ograniczeniem toksycznych substancji używanych w tworzywach sztucznych. Ich zdaniem recykling plastiku jest ważny ale liczby pokazują, że kluczowe jest ograniczenie produkcji – która wciąż rośnie w rekordowym tempie. W 1950 roku produkowaliśmy 2 miliony ton plastiku rocznie. Obecnie jest to 400 milionów ton, a w 2050 roku możemy przekroczyć miliard!

Projektowany tekst traktatu, bez jakichkolwiek celów ograniczenia produkcji, ambitne kraje określiły „całkowicie nie do przyjęcia”. Mocniejszy w słowach Greenpeace opisał go jako „dar dla przemysłu petrochemicznego i zdradę ludzkości”. Do debaty włączył się nawet Dalajlama, który zaapelował do zwiększenia wysiłków w negocjacjach. “Plastik, choć przyniósł wiele korzyści to jednak jego nadmierna produkcja szkodzi ludziom i zwierzętom prowadząc do chorób i śmierci, pogłębia również kryzys klimatyczny” – powiedział duchowy przywódca Tybetańczyków.

Zdrowie ludzkie zagrożone – eksperci biją na alarm
Wszyscy wiemy, że wszechobecny w środowisku plastik jest bardzo szkodliwy dla ludzi i zwierząt. Niestety, jest go z każdym rokiem coraz więcej. Nowe raporty potwierdzają też jego szkodliwość dla zdrowia. Jeden z ostatnich szacunków określił koszty zdrowotne związane z zanieczyszczeniem plastikiem na 1,5 biliona dolarów rocznie. Inne badanie wykazało że toksyczny związek DEHP zawarty w plastiku spowodował w 2018 roku śmierć 256 000 ludzi.
Recykling plastiku? To nie działa…
Według raportu oblikowanego w piśmie “Lancet” globalna produkcja plastiku wzrosła ponad 200-krotnie w ciągu ostatnich 70 lat, a w 2050 roku ma się niemal potroić. Oznacza to, że przekroczymy miliard ton rocznie. Recykling plastiku nie jest rozwiązaniem – obecnie dotyczy on jedynie 9% wyprodukowanego globalnie plastiku i pomimo szeregu akcji marketingowych czy rozwiązań technicznych pozostaje na niezadowalającym poziomie. Cała reszta plastiku kończy swój żywot na wysypiskach śmieci lub w naszych lasach, na polach czy w oceanach.

Źródło: Health Policy Watch
Co teraz?
Negocjacje miały zakończyć się 14 sierpnia 2025 r., lecz dobrnęły do ściany. Brakuje konsensusu, a projekt traktatu traci zdolność mobilizowania globalnej współpracy. Powstaje pytanie, czy uda się przetrwać tę historyczną próbę — czy będzie nowe porozumienie, czy raczej zmarnowana szansa.