Ten spór toczy się od dawna. W końcu musiał go rozstrzygnąć Trybunał Sprawiedliwości. Czy wegetariańskie produkty mogą używać “mięsnych” nazw? Czy produkty oznaczone nazwą kiełbasa, burger, szynka muszą mieć w składzie mięso?
Wystarczy rzucić ten temat przy wigilijnym stole, a zajadła dyskusja gotowa. Prawie każdy ma na ten temat ostro wyrobione zdanie. Zwolennicy zakazu używania nazw mięsnych dla wegetariańskich odpowiedników grzmią, że jest to mylące, “co to za kiełbasa, co nie ma mięsa”, w ogóle jej nie przypomina w smaku, a poza tym to “dlaczego Ci wegetarianie chcą jeść kiełbasy i burgery”. Odwołują się do “obrony kultury i tradycji”. Ich zdaniem terminy te są zarezerwowane dla produktów zawierających mięso, a ich użycie w odniesieniu do produktów roślinnych stanowi zniekształcenie kulinarnych wartości.
Z kolei druga strona argumentuje, że mięsne nazwy to najbardziej trafna nazwa dla tych produktów przypominających wyglądem i konsystencją ich mięsne odpowiedniki, stanowi użyteczną informację. Konsumenci od razu wiedzą, czego się spodziewać po produkcie pod względem jego zastosowania kulinarnego. Na przykład „wegański burger” informuje konsumenta, że może on zastąpić mięso w burgerze. Dajmy też wegetariańskim produktom szanse konkurowania na półkach z mięsnymi, wyjdzie to nam, zwierzętom i klimatowi tylko na dobre. Terminologia zbliżona do mięsa ułatwia ludziom, którzy dopiero zaczynają ograniczać spożycie mięsa, przejście na dietę roślinną. Dzięki temu produkty bezmięsne wydają się bardziej przystępne i mniej „obce”, co może wspierać zdrowe nawyki żywieniowe oraz zmniejszać konsumpcję mięsa. Poza tym ich zdaniem, język i terminologia ewoluuje wraz ze zmianami kulturalnymi i kulinarnymi. Wegańska kiełbasa może brzmi dla kogoś dziwnie teraz, ale nie będzie tak za kilka lat.
4 października Trybunał TSUE zdecydował, że jest dozwolone używanie nazw takich jak kiełbasa i szynka do bezmięsnych produktów. Tym niemniej wciąż opakowanie nie może wprowadzać klienta w błąd – “roślinność” produktu musi być odpowiednio oznaczona.
A co Wy sądzicie o wegańskich kiełbasach i burgerach?