Jest już za późno, by zapobiec całkowitemu roztapianiu się lodu morskiego w Arktyce w czasie lata. Jeszcze do niedawna naukowcy byli przekonani, że błyskawiczne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych powstrzyma taki scenariusz.
Z najnowszych badań wynika, że lód w Arktyce topi się dużo szybciej niż sądzono.
Arktyczny lód morski gromadzi się zimą, a następnie topnieje latem, ale nie znika całkowicie. Według prognoz pierwsze lato bez lodu może mieć miejsce już w kolejnej dekadzie, czyli o 10 lat szybciej niż wynikało z wcześniejszych obliczeń.
Konsekwencje dla klimatu, w tym dla Europy i Polski, będą potężne. Bez lodu w Arktyce będą nas czekać katastrofalne fale upałów i chłodu, susze i powodzie.
Zanik lodu morskiego w Arktyce w okresie letnim to jeden z punktów krytycznych zmian klimatu, który dodatkowo będzie przyspieszał zmianę klimatu. W jaki sposób? Jasny lód odbija energię słoneczną. Kiedy zniknie, promienie słońca będą padać na ciemne wody oceanu, który zamiast odbijać energię – będzie ją gromadził. To oznacza, że więcej ciepła pozostanie na Ziemi.